Korki z życia

by Józia


2 Comments

Nadchodzi wrzesień

a z nim zmiany.

Continue reading

Advertisements


Leave a comment

Trauma szkolna

Kto ci to zrobił, Adasiu?

Zapragnęłam mieć koszulkę z Mickiewiczem. Jakiś czas temu rzuciła mi się w oczy strona , na której można sobie taką sprawić. Niestety – wygląda na to, że z podbojem blogosfery zejdzie mi się trochę dłużej niż przewidywałam i szkoda mi 70zł na głupi teszert. No to hajda na google grafika, znajdę sobie sama jakiegoś Adasia, myślę sobie, i wypalę na koszulce!

No i proszę – oto, co mi wyskoczyło, gdy wpisałam “Adam Mickiewicz” w wyszukiwarce.

mickiewicz0a (1)

ksiazka_629980_9788376992518_Dziady-cz-III-Adam-Mickiewicz--opracowan

k,NzY3NzE2NTMsNDk3ODEwNjY=,f,509097_foto_3618_medium

adas

 

ja1 023 (1)

 

I absolutny hit:

000_2347

 

 

 

Jak dobrze, że to już za mną.


2 Comments

Nałuka, nałuka i jeszcze raz… gra o tron.

Tutaj mógłby pojawić się wpis o tym, jakim to jestem studentem nad studenty, który czyta po raz kolejny ‘Grę o Tron’ i nie uczy się, chociaż powinien. 

Mogłabym też napisać co myślę o ludziach, którzy cały czas gadają, jakimi to są studentami nad studenty, bo robią inne rzeczy, zamiast się uczyć. Luzaki się, kurna, znalazły.

Stąd już tylko krok do opisywania innych rzeczy, które mnie denerwują w moich kolegach i koleżankach studentach. Mądrzenie się, wypatrywanie potknięć innych, wyśmiewanie się nawzajem na naszej facebookowej grupie. Trochę tego jest.

A jednak nie opiszę żadnej z tych rzeczy. Wiem, wiem – nie płaczcie, dzieci. Czy raczej dziecko, jedno. Czy raczej reklamo sterydów. Nie zrobię tego, bo padł na mnie blady strach. 

To jest duże, grube i ma dwa zestawy skrzydełek, SAMA KURNA WIDZIAŁAM. Jak lata, drżą firanki, a obleśne bzyczenie, jakie z siebie wydaje, brzmi jak jakiś silnik. Największe, nie wiem co, osa, bąk, szerszeń, jakie widziałam w życiu. Miałam nadzieję, że się spali o żarówkę, o którą obijał się przez jakiś czas, ale nic z tego. Przed chwilą wleciał za moje łóżko i nie wylatuje, a ja siedzę jak sparaliżowana. Dlatego pomyślałam, że napiszę kilka słów na pożegnanie, na wypadek jeśli nie wyjdę z tego cało, bo jeśli mnie zaatakuje, wątpię, żebym zdążyła cokolwiek napi