Korki z życia

by Józia

Nadchodzi wrzesień

2 Comments

a z nim zmiany.

 

Odkąd pamiętam, co jakiś czas próbuję zmieniać swoje życie. Najczęściej dzieje się to raz na 2-3 miesiące, ale, wiadomo, są takie daty, kiedy aż chce się zaczynać od nowa. 1. stycznia, na przykład. Wymarzony dzień, żeby postawić sobie grubą kreskę pomiędzy absolutną beznadzieją, w której się żyło do tej pory, a świetlaną przyszłością, która dopiero ma nadejść. W tym roku 1. stycznia wypada dla mnie 1. września.

W roli absolutnej beznadziei, w której żyłam do tej pory, występują wakacje. Nienawidzę wakacji. Nie ma nic gorszego niż środki i przyzwolenie otoczenia na to, żeby nic nie robić. I jeszcze, kurka, teraz można się tym chwalić, bo to przecież „prokrastynacja”.

1297268499_by_nowhere_600

 

1

 

0ef0c1f60949da9d33296ac558dc066a

Gówno prawda. Strasznie mnie wkurza, że tak sobie wszyscy pobłażamy i jeszcze to jest, kurde, fajne. „Plepleple, a ja to przez dwa dni obejrzałam trzy sezony Pretty Little Liars, plepleple”. No, super, ale oglądanie durnych seriali i granie w kretyńskie gierki całymi dniami to dno, a nie coś fajnego. Trzeba to powiedzieć na głos i skończyć raz na zawsze… od pierwszego.

 

Czyli mam dwa dni żeby dokończyć „Seks w wielkim mieście”.

Kurka, naprawdę, jest mi za siebie wstyd. Nawet myśleć mi się nie chciało, a co za tym idzie, nic tu nie pisałam. Mało tego, nie chciało mi się tu w ogóle wchodzić. Mnie, autorce! Ale, ku mojemu zdziwieniu, jakoś to miejsce nie umarło. Pojawiły się 2 (słownie: dwa) komentarze od ludzi, których nie znam. To już coś.

 

W każdym razie dalej tak być nie może. Dlatego uroczyście i publicznie ogłaszam, że z dniem 1. września:

  • przestaję grać w Don’t Starve
  • przestaję czytać głupoty w stylu „Igrzysk Śmierci”.
  • przestaję oglądać filmy „do obiadu”
  • zaczynam jeździć na rolkach (no dobra, to od 7., bo muszę po nie pojechać do domu)
  • znajduję miłość swojego życia
  • żyję długo i szczęśliwie.

 

A, no i oczywiście mam nadzieję, że mój mózg też już niedługo wróci z wywczasu i uraczy mnie jakimiś mądrościami z dupy, którymi będę mogła się z wami podzielić. Nie ma za co.

 

 

 

Advertisements

Author: Józia

Józia, 21-letnia studentka z Warszawy.

2 thoughts on “Nadchodzi wrzesień

  1. ha ! jest postęp, od tego pogodzenia się ze śmiercią i starością. 🙂 mam nadzieję że będziesz pisać często i gęsto bo ja nadal siedzę w wakacyjnym bezruchu.

  2. a ja sobie kupiłem rolki! aczkolwiek czytając Twój post poczułem ten ciężar moralnej odpowiedzialności za siebie i za to jak marnuje czas oglądając seriale. Także jest mi wstyd. A jak jest mi wstyd to muszę coś obejrzeć, żeby się uspokoić więc lecę 🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s