Korki z życia

by Józia

Biblioteka dla dzieci

2 Comments

Heaven is a place on Earth.

To był raj na ziemi. Znajdował się on zaledwie kilkadziesiąt metrów od mojego bloku, było tam może sześć regałów z książkami i poklejone paskudnymi rysunkami dzieciaków okna. Nigdy, żadna inna biblioteka nie była mi tak bliska i do dzisiaj łezka mi się w oku kręci, gdy o niej myślę, bo takich miejsc dla dorosłych po prostu nie ma.

Zaczynałam od Disneya i braci Grimm, dumna z każdego nowego wpisu na kartę. Ale się przechwalałam, ze mam już drugą! Potem nadszedł czas na serię “Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty”. O, tak. Nastoletnie miłości i tragedie, w których zaczytywałam się jak szalona, zastanawiając się, kiedy wreszcie urosną mi piersi. Pamiętam, jak w którejś z tych książek przeczytałam (z wypiekami na twarzy) opis stosunku, a potem przeżyłam koszmar, bo wstydziłam się ją oddać. Byłam święcie przekonana, że pani na mnie spojrzy i wszystko będzie jasne.

Dalej było już tylko gorzej. Miałam może jakieś 14 lat, gdy naczytałam się Jeżycjady i poszłam wypożyczyć Platona. Ja pierdolę. Zaczęła się  bolesna faza fascynacji rzeczami “mądrymi”, niestety, o wiele mądrzejszymi niż ja. Szybko się na szczęście skończyła, bo ile można wypożyczać coś, nie czytać i przetrzymywać miesiącami. Wróciłam do w miarę lekkich rzeczy, S. Kinga np. – o ile horrory o odrąbywaniu nóg, zarąbywaniu siekierą, opętanych samochodach i psach można nazwać lekkimi. I tak sobie czytałam, dla przyjemności, ale niestety – wszystko ma swój koniec. Przestałam czytać na kilka ładnych lat, gdy poszłam do liceum i musiałam przejść do biblioteki dla dorosłych, gdzie NIE BYŁO WOLNEGO DOSTĘPU DO PÓŁEK.

Cała radość z odkrywania książek przepadła. Zamiast oglądać okładki i czytać fragmenty, wertujesz spróchniały katalog z zatłuszczonymi kartami. Najlepsze, że można było się naszukać, nawypisywać tych pieprzonych kodów, a potem okazywało się, że wypożyczone. Albo że coś, co miało całkiem niezły tytuł, tak naprawdę jest czymś zupełnie innym, najczęściej w burej okładce i z pożółkłymi, pokruszonymi stronami, zapisanymi drobnym maczkiem, chyba jakąś cholerną maszyną do pisania. Bajer, rzeczywiście. I jak tu się dziwić, że młodzież nie czyta?

Jestem przekonana, że jako dziecko czytałam całkiem sporo tylko dlatego, że biblioteka była mała i mogłam sobie wchodzić między półki. W miarę jak dojrzewałam, przechodziłam do kolejnych, na pamięć znając rozkład. Chyba nawet dzisiaj umiałabym go odtworzyć! Poza tym, panie były miłe i często same dawały mi coś, co mogło mi się spodobać, zazwyczaj trafiając w dziesiątkę.

Dlatego boli mnie, że teraz nie mam żadnej biblioteki, z którą bym miała taką więź. Nie wiem, czy jest to w ogóle możliwe. BUW odpada, za daleko, za szaro, za hipstersko. Przez jakiś czas byłam zarejestrowana w bibliotekach Ochota, ale tam też nie czułam się swobodnie. Jakieś dziwaczne zasady, niemiłe panie a jak się przetrzyma książkę, to lepiej uciec za granicę. Albo czekać do amnestii.

I tak sobie myślę, że coś kurde tracimy przez te Google i niby nieograniczony dostęp do wszystkich książek świata. Nie ma tej intymnej więzi z biblioteką, gdy zupełnie niechcąco trafiasz na kolejne tytuły i jak po łańcuszku czytasz coraz więcej. Niby są te biblionetki itd, ale to też nie to samo. Nie przeczytasz sobie od razu kawałka książki, nie weźmiesz do ręki i nie możesz zacząć czytać od razu. Aż mam wrażenie, że czytelnictwo kiedyś zemrze kompletnie.

Advertisements

Author: Józia

Józia, 21-letnia studentka z Warszawy.

2 thoughts on “Biblioteka dla dzieci

  1. U mnie jest biblioteka dla dorosłych gdzie można najnormalniej w świecie wejść i dotknąć wszystkiego, a za przetrzymanie nikt cie nie goni z siekierą. Wiem bo trzymam wiedźmina od 3 lat. 🙂 zabiore cię tam kiedyśjeśli tylko będziesz chciała.

  2. TO JEST O MNIE. STOP. KOCHAM CIĘ. STOP.
    PS Bardzo Ci współczuję, że nie miałaś wolnego dostępu do półek w bibliotece w liceum. Łączę się w bólu. [*]

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s