Korki z życia

by Józia

Jak portal temysli.pl zmienił moje życie.

6 Comments

06Czyli krótko o najbardziej niepokojącym miejscu w polskim internecie. 

Jakiś czas temu, gdy narodził się fanpage Wróżki Segritty i sobie na nim coś obczajałam, kliknęłam w odnośnik do tego miejsca. Temysli.pl. Portal, na którym ludzie mogą wpisać jakąś myśl, dobrać do niej jedną z czterech czcionek i dorzucić jakiś obrazek w tle.

Już to, że tam weszłam, uważam za spory błąd.

Następny – myślałam, że to powstało dla jaj. Serio!  Nie chciało mi się wierzyć, że nie chodzi o wyśmiewanie “tych myśli”, czyli tych wszystkich depresyjnych wynurzeń w stylu Coelho. Nawet ta nazwa brzmiała mi jakoś ironicznie, prześmiewczo. Dopiero gdy poczytałam komentarze nastąpiła tragiczna chwila jasności- o kura, to tak na serio jednak. Ludzie naprawdę mają takie rzeczy w głowach. Jakie dokładnie? Proszę bardzo – wrzucam, zaznaczam, pierwsze z brzegu:

0_0_0_1836863559_middle 0_0_0_112829009_middle   0_0_0_558572169_middle 0_0_0_914262645_middle 0_0_0_1456795493_middle 0_0_0_1764521345_middle

O żesz srak…

Cierpienie. Zemsty. Zdrady. Ból. Ludzie… kurde. Naprawdę mają takie myśli.  I już dobra, nie natrząsam się z  tych o, ekhm, szeroko pojętym bólu. Wiadomo, czasem ludzie czują takie rzeczy, chcą się tym jakoś podzielić –  i bardzo dobrze. Może po jakimś czasie przeczytają te swoje myśli jeszcze raz i się przynajmniej pośmieją.

Ale zwróćcie uwagę na te w stylu “będziesz coś chciał”, tekstu-hitu z gimnazjum. Teraz ty poczuj moją obojętność. Ciekawe, co zrobisz, gdy ja cię oleję. Jest ich mnóstwo, najwięcej chyba! I to właśnie one przeraziły mnie najbardziej, bo ludzie, którzy to zamieścili, a nie są z gimnazjum, są… po prostu źli.

A większość z gimnazjum, kurde, nie jest. Wystarczy sobie wejść na ich fanpejdż – 185 tysięcy to lubi! Pod każdą złotą myślą milijony lajków, komentarze typu “święte słowa”, “racja” lub – pisownia orginalna – “no za zwyczaj tak jest”. I to wszystko od młodych, ładnych, uśmiechniętych kobiet, od normalnie wyglądających facetów. Tak po prostu piszą “prawda” pod myślami, kurna, nikczemnymi.

Trzeba mieć okropny charakter, żeby wyobrażać sobie, jak przyjemnie będzie patrzeć na cudzą krzywdę. Jeszcze gorszy, gdy taka myśl pojawia się nie przez chwilę, w momencie, gdy ktoś krzywdzi nas i emocje biorą górę, tylko gdy na zimno wstukujemy naszą “myśl” w okienko. Ale szerować to? Uznawać za słuszne?  Jakim człowiekiem trzeba być?

I pomyśleć, że tacy ludzie są wszędzie. Siedzimy naprzeciwko nich w autobusie albo szturchamy wózkami w biedronce. Może, co gorsza, mamy z nimi zajęcia. O bliższym związku z kimś takim wolę nawet nie myśleć.

Źli ludzie są wszędzie.

Advertisements

Author: Józia

Józia, 21-letnia studentka z Warszawy.

6 thoughts on “Jak portal temysli.pl zmienił moje życie.

  1. śmiesznie się zbiegło z Twoją notką, bo kumpel dopiero co to opublikował, temat na czasie 😉

  2. Ludzie wypisują takie rzeczy pod wpływem gniewu / chwili chyba (mam nadzieję!). Bo jeśli nie, to naprawdę współczuję.

    Z drugiej strony to naprawdę przykre, gdy ktos chcąc zabłysnąć madrością na fejsowym wallu musi szukać tekstu na temyśli.pl. Naprawdę? Zastanawiam się, ilu moich “znajomych” polubiłoby taki cytacik. Mam już pomysł: “Po każdym poniedziałku przychodzi wtorek.”

    BTW – wiadomo każdy ma swoje mądrości życiowe. Jedne z wazniejszych, którymi kieruję się w życiu to: “Nie rzygam tam, gdzie śpię!” oraz “Rzygam z godnością!” Uchroniły mnie one przed wieloma nieprzyjemnymi sytuacjami, także polecam! (Nie wiem jakie tło do nich wybrać…)

  3. Skrzypku – ale śmiesznie! No kto by pomyślał. Ale tak po prawdzie to ja nie uważam, żeby agresja sama w sobie była tak zła jak to paskudne życzenie komuś źle. Agresja ma w sobie coś uroczego w tej bezpośredniości, pierwotności i hm, męskości…

    Przepuklino – właśnie to mnie przeraziło, że ludzie to kurna lubią i szerują tak po prostu. Już dobra, napisać coś głupiego i wrzucić w internety może każdy (podnosi powoli rękę), ale jak ktoś uznaje to za słuszne to ja się boję.
    Uwielbiam te Twoje myśli i mam dla Ciebie challenge – DODAJ JE TAM!

  4. Rozumiem, o co ci chodzi w Twojej notce, ale już Twój komentarz mnie zaniepokoił – proszę, proszę, proszę powiedz, że Cię źle zrozumiałam i nie chciałaś gloryfikować agresji pisząc jakby była czymś niemal akceptowalnym, niemal pociągającym i do tego jeszcze “męskim” (ten ostatni przymiotnik trochę zahacza mi o stereotypy których przecież nie lubisz, o czym pisałaś we wpisie o nas Słowiankach).
    Dla mnie agresja w czynach jest po prostu naturalną kontynuacją (wcieleniem w życie), tego – jak piszesz – “paskudnego życzenia komuś źle” (które nazwałabym po prostu agresją w myślach). Widzę to jako jedną rodzinę, w całości wyjątkowo paskudną, więc takie ogólnikowe wartościowanie że coś jest mniej złe od czegoś innego jakoś się ze mną kłóci.

    A poza tym cieszę się, że zauważasz, że większość takich wynurzeń w internecie tworzą i lajkują a) burzliwie dorastający gimnazjaliści (a czy jest w ogóle inny rodzaj gimnazjalistów?), b) ludzie którzy chwilowo stracili zdolność myślenia przez bardzo silne emocje, i że wiesz, że takim ludziom trzeba ciut więcej wybaczać. Oczywiście jest to czasem irytujące, ale o ile coś nie jest jawnym nawoływaniem do agresji, to chyba trzeba wyczillować, nie przejmować się tym tak bardzo i pamiętać, że internet zawsze będzie internetem 😉

  5. Spasuję przy tym challengu. Trzeba załozyć konto lub zarejestrować się przez fejsa i polubić. Jeśli to zrobię, to już się pewnie nie uwolnię od tych myśli 😦 Maybe another time 🙂

  6. Dżizas… przed sekundą wnerwił mnie głęboko pewien człowiek i ….ooo tak mam zamiar znęcać się teraz nad nim psychicznie, patrzeć beznamiętnie jak błaga o litość kiedy go upokarzam i stosuje wszelkie rodzaje tej wstrętnej agresji. Pełna satysfakcja. Zaraz wpiszę coś mądrego w okienko! dam upust tej nienawiści w potężnym INTERNECIE! i wszyscy już będą wiedzieć!!! i podzielać moją pogardę! bo pewno jutro już mu sie bede podlizywać. .. hłe hłe.. Internet internetem, ale ludzie myślą tak naprawdę. Ludzie hodują w sobie urazy, nienawiść, tą straszliwą krzywdę i ból świata i piszą te złote myśli, tną przedramiona, drą sie na siebie na ulicy i zabijają po osiedlach. Tylko po co?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s