Korki z życia

by Józia

Portrety królowej

6 Comments

rolf-harris-2005_1720497iDlaczego są paskudne?

Jakiś czas temu miało miejsce odsłonięcie najnowszego, już sto trzydziestego trzeciego, oficjalnego portretu Eli. Weźcie obczajcie.
Śliczny, prawda?

127111747__409760c

No to jeszcze kilka (nie wiem juz czy oficjalne, czy nie, pierwszy i trzeci chyba tak):

hrh_painting_300

freud_queen

80733364_Queen_101394b

The Queen Elizabeth II unseen portrait display at St. George's Hall in Liverpool

Tandetne kolorki na jednym, lewitująca głowa na drugim, dziwaczny wyraz twarzy na trzecim. Na tym ostatnim tak jej się spodobała łabędzia szyja, którą doprawił jej malarz, że obraz przeleżał w ukryciu jakieś 60 lat. Cudeńka.

Jak to możliwe, że oficjalne portrety królowej wyglądają  w ten sposób? Przecież one powinny być malowane przez śmietankę śmietanki najlepszych artystów, jakich aktualnie mamy. Oddawać wszystko to, co królewski portret oddawać powinien – podniosłość, królewskość, wierność “oryginałowi”, czyli Eli. W zamian dostajemy dziwaczne wizje artystów, którzy postanowili być “inni”, przedstawić, jaka królowa “jest naprawdę” i którym – co najlepsze – mało kto coś powie, bo to przecież artysta jest, powinien wiedzieć co robi, a my – maluczcy –  nie mamy prawa zakwestionować Sztuki, bo skoro się nie znasz, to się nie wypowiadaj.

Ok, ok. Pojęcia o sztuce nie mam żadnego, racja. Nie znam się, nie wiem, nie ukrywam tego. Ale kurka – przecież w oficjalnym portrecie królowej Anglii nie powinno chodzić o nic innego, jak o namalowanie oficjalnego portretu królowej Anglii, który każdemu obywatelowi – nawet takiemu ignorantowi jak ja – powinien się spodobać. Poza tym – każdy, każdy, kurna, każdy artysta powinien być w stanie namalować porządny, proporcjonalny, wierny, realistyczny portret. Dlaczego tak nie jest? Dlaczego królowa ma tak mało naprawdę porządnych portretów?

W którymś z komentarzy pod tym artykułem ktoś, moim zdaniem, trafił w sedno – bo standardy się, niestety, obniżyły. Nie da się już poprzez kolejnych mistrzów dotrzeć do Rembrandta czy Velazqueza, do gości, którzy naprawdę rozumieli, o co w tym chodzi. I znów, nie zrozumcie mnie źle – nie mówię, że współczesna sztuka się do niczego nie nadaje, bo banan nie wygląda jak banan. Nie. Ale, moim zdaniem, zanim artysta zajmie się wyrażaniem czegokolwiek poprzez zabawę formą czy jakieśtam abstrakcje, najpierw, do jasnej anielki, niech nauczy się namalować cholernego banana. Niech go maluje miesiącami, niech pije farby z rozpaczy, ale ma to na końcu wyglądać jak banan.

I nie, nie tak, jaki twoim zdaniem, panie artysto, banan jest “naprawdę”. Nie na tle swastyki. Nie jako kwadrat i kółko. Nie tak, by wyrażał Twoją, osobowość, styl albo cokolwiek. Ty, jako artysta musisz zniknąć, twoje nazwisko i ego się nie liczy ani trochę – liczy się banan. Czy, no, w tym przypadku, królowa.

I to jest właśnie problem tego portretu. Ten koleś tak bardzo chciał być inny, tak bardzo chciał wyrazić swój styl, że… zapomniał o królowej. A to ona powinna być najważniejsza!

Ech…

Od razu pomyślałam o innych paskudztwach, które nas otaczają, a próbują przekonać , że są ładne i nowoczesne.  Hotel Sobieski. Wszystkie te @#$%^&*&^%$ bloki pomalowane w cholerne bańki. Wolf Bracka, teraz z prześliczną, dyskretną reklamą Louis Vuitton.

wielka_walizka_louis_vuitton_na_210x142_crop_rozmiar-niestandardowy

Bo rzeczywiście, gdy myślę o dyskretnej elegancji i ekskluzywności, myślę o gigantycznej walizce na środku chodnika. Nice.

Mnie to przeraża, serio. Z tymi wszystkimi szkaradzieństwami to my będziemy musieli żyć i pokazywać dzieciom. Już pal sześć takie rzeczy jak malarstwo, literatura i muzyka, bo wiadomo – kto chce, ten znajdzie dla siebie coś fajnego. Nikt tych obrazów królowej wieszać nam w korytarzu nie każe. Ale co z blokiem, w którym żyję? Dlaczego musi być w różowe prostokąty?

Advertisements

Author: Józia

Józia, 21-letnia studentka z Warszawy.

6 thoughts on “Portrety królowej

  1. Ja nie rozumiem co ty chcesz od tych portretów takie przecież piękne są! trzecim obrazem można dzieci straszyć. Widziałam ostatnio blok w rybki! śliczny był. 🙂

  2. Minęły już czasy, w których arystokraci byli największymi mecenasami i opiekunami najlepszych artystów. Gwiazdy świata sztuki nie są dziś zainteresowane malowaniem Elżuni, bo to dla nich pewnie nudne (dla mnie by było), żaden z tego prestiż, a i pieniądze nie mogą równać się tym, które wynoszą oni ze współpracy z dużymi korporacjami (a malowanie portretu to jednak zlecenie za pieniądze, więc tak należałoby je rozpatrywać). Pomimo tego, że majątek Elżbiety jest ogromny (spekuluje się, że ma na koncie 280 milionów funtów i należą do niej wszystkie łabędzie w Wielkiej Brytanii), zarobienie jednorazowo nawet dużej kwoty nie usatysfakcjonuje artysty, który chce zrobić karierę i ceni sobie wolność twórczą (w przypadku portretu królowej musiałby trzymać się ścisłych reguł i właściwie zniżyć się do poziomu rzemieślnika). Ja na ich miejscu sam wybrałbym wsparcie dużej korporacji, która oczekiwałaby ode mnie jedynie nazwiska, dając mi przy tym właściwie nieograniczoną swobodę w tworzeniu.
    Np. Nan Goldin – fotograf, która zaczynała od robienia zdjęć narkomanom, pedałom i prostytutkom robi później kampanię reklamową dla dużego domu mody. Też od niej wymagano: konkretni modele, reklamowany towar, a mimo to zdjęcia są udane:
    http://3.bp.blogspot.com/_btPFCm86baE/S7r0j7m7ZNI/AAAAAAAAArw/cM-LjYxFftc/s1600/bottega+venete+by+nan+goldin.jpg !
    Zauważ, że mecenasami określa się dziś często korporacje, które użyczają swojego kapitału na sztukę, ale chcą w zamian reklamy (do niedawna przed MNW wisiały na wysokich masztach flagi z logiem jednej z sieci komórkowych). Wydaje mi się, że za niewielką cenę artyści mogą kupić sobie w ten sposób pewną niezależność, która zaczyna się przecież od portmonetki. Tylko niech korporacje przestaną nazywać się mecenasami, bo bliżej im do sponsorów. Przydałaby się odrobina szczerości.
    Czy ktoś zna nazwisko przynajmniej jednego z oficjalnych portrecistów naszej uroczej Eli? Ja nie, choć sztuką się interesuję. Wydaje mi się, że większy rozgłos przyniesie artyście wystawienie jego dzieła w Tate Modern niż namalowanie oficjalnego portretu królowej. Rządzą teraz krytycy sztuki, a nie zleceniodawcy (jak dawniej arystokracja albo kościół). Ma to oczywiście swoje dobre i złe strony. Już Chaim Soutine zauważył: „Sztuka Rafaela, Tycjana jest oczywiście doskonała, ale śmiertelnie nudna”. Dzisiaj jest przynajmniej ciekawie.
    Poza tym przyznajmy, że Ela nie znajduje się w pierwszej dziesiątce najpiękniejszych kobiet świata, nie ma nawet łabędziej szyi.
    1. Zdjęcie z oficjalnej strony rodziny królewskiej:

    2. Zdjęcie znalezione w internecie:
    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSbNVe1NPdXXb9-Rw41byxlLFqiryHfgTdMe9RU2H-1syNZVyARcg
    3. „Ładny” portret królowej:

    Nie wiem, czy w pełni oddaje jej urok, ale źle nie jest.
    I my mieliśmy swoją perłę w koronie.
    Anna Jagiellonka według Kobera:

    Anna Jagiellonka, jakiej byśmy chcieli. Przynajmniej Matejko tak chciał ją widzieć:
    http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Matejko/Images/Unia_Anna_J.jpg Wciąż nie jest na topie, ale już trochę lepiej, nie?
    Jezu, rozpisałem się [*]

  3. A, zapomniałem dodać: witamy w postmodernizmie!

  4. Znowu bym coś powiedział o wolności i swobodzie do wyrażania siebie, różnych gustach bla bla…ale fakt Józia, porterty iście paskudne 🙂 Ten z lewitującą głową to już w ogóle zapewne autorstwa jakiegoś antymonarchisty albo Szkota (gilotyna? wtf?)

    Hrabiaalmaviva – ciekawe spojrzenie na współczesną sztukę.

  5. kiedyś bywałam częśćiej pod polibudą warszawską i chyba pomalowali jej ‘przednią część’ na kolor majtkowego różu, a resztę budynku zostawili w kolorze obsikanych gaci. nie wiem czy dalej tak jest, ale chciałam dołożyć cegiełke xD

  6. Moje ulubione przedstawinie Elżbietki:
    http://www.hangupurban.com/hang-up-urban/banksy_paints_the_queen_as_davids_bowies_aladdin_sane
    Btw współczuję Eli. Co ona biedna sobie myśli jak patrzy na taki nr 4?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s